W dużym skrócie polega to na tym, że zamiast normalnego odkurzacza używany jest odkurzacz centralny: wąż podłączony do gniazdka w ścianie. Cały zassany bałagan biegnie rurami do zbiornika ukrytego w garażu (na przykład. Tak jest w moim domu). System centralnego odkurzania przypomina więc trochę system centralnego ogrzewania: dostęp jest w całym domu. Odkąd mamy odkurzacz centralny, sprzątanie biur jest o wiele prostsze. Podłączam wąż do gniazdka (znajduje się w każdym pomieszczeniu), szybko i sprawnie omiatam cały pokój, odłączam wąż, podłączam w innym pokoju - i tak dalej.