Nic tak nie poprawia humoru jak hotel spa! Nie mam męża, nie mam dzieci, mimo że już słabo pamiętam moje trzydzieste urodziny. I wcale mnie to nie martwi! Życie singla bez brudnych pieluch, prania brudnych skarpetek jest dla mnie istną sielanką. Czy z bandą synów i córek oraz otyłym od piw mężem, mogłabym spędzać takie przyjemne wieczory, jakie oferuje mi hotel spa nad morzem lub piękny hotel spa w górach? Panuje pogląd, że najlepiej rodzić przed trzydziestką. Moja babcia zwykła mawiać, że pełnią szczęścia kobiety może być tylko rola matki i żony.